Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steven. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steven. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Od Stevena cd Lilith

Wstałem z łóżka i zacząłem się przebierać. W drzwiach ustała Alice.
-Kto dzwonił?
-Lilith, mówiłem ci o niej.
-Gdzie idziesz?
-Do niej. Zaprosiła mnie, więc przyjąłem zaproszenie.
-Aha.
-Siostra, przeszkadza ci coś?
-Skąd-powiedziała z sarkazmem.
-To ty tu sobie siedź z Hadesem, a ja idę. Cześć.
-Cześć.
Wychodząc wywróciłem oczami. Kocham ją, ale następnym razem ją uduszę. Ruszyłem przed siebie ulicą. W końcu dotarłem do domu dziewczyny. Zapukałem i usłyszałem szczekanie. Czyli ma psa. Lilith otworzyła drzwi z uśmiechem.
-Siemka, poskramiacz nudy przybył.


Lilith?

wtorek, 11 sierpnia 2015

Od Stevena cd Lilith

Uśmiechnąłem się do niej.
-Mieszkam niedaleko. Na końcu ulicy skręcam w prawo, gdzie na końcu stoi mój dom.
-Aha...
-Masz tu mój numer- powiedziałem podając jej kartkę.- Gdybyś chciała pogadać lub iść na imprezę to dzwoń śmiało.
-Jasne-powiedziała dziewczyna z uśmiechem.
-Część.
-Dozobaczenia.
Ruszyłem w kierunku domu.

Lilith?

piątek, 7 sierpnia 2015

Od Stevena cd Lilith

-Moja rodzina od strony ojca pochodziła z Nowego Jorku. Ja z siostrą przenieśliśmy się tu pół roku temu.
-A gdzie wcześniej mieszkaliście?
-W Hiszpani. A ty?
-Przeprowadziłam się tu.
Przyszedł barman stawiając piwa.
-Proszę bardzo. Jak coś to wiesz, gdzie mnie szukać Lilith.
-Jasne, dzięki.
Odszedł, a ja spojrzałem na dziewczynę.
-Skąd go znasz?
-To znajomy ojca.
Siedzieliśmy pijąc piwo i gadając. W końcu zapytałem:
-Zatańczysz?

Lilith?

czwartek, 6 sierpnia 2015

Od Stevena cd Lilith

Uśmiechnąłem się do niej.
-Miło poznać. Jeśli można wiedzieć, ta dziewczyna obok ciebie to...?
-Moja przyjaciółka. A co?
-A nic.. Tak się pytam.
Spojrzałem na zegarek.
-Muszę wszystko pozamykać, ale może przeszlibyśmy się gdzieś?
-Czemu nie.
-To będę za pięć minut.
Wróciłem do baru, pozamykałem wszystko, oddałem klucze Mack'owi i wróciłem do dziewczyny.
-To gdzie idziemy?
-Niedaleko jest impreza. Może pójdziemy tam?
-Dobra.
Ruszyliśmy przed siebie. Wyciągnąłem papierosa, ale zanim zapaliłem, zapytałem:
-Nie przeszkadza ci, że zapalę?

Lilith?